Okresy pustki
„Okres pustki” to symboliczna nazwa dla cyklicznych momentów, w których naturalna energia działania i realizacji ulega wyciszeniu. Można je porównać do zimy w przyrodzie – nic nie kwitnie, ale pod powierzchnią gleby toczy się ważna, choć niewidoczna praca. Wtedy energia sprzyja zatrzymaniu się, odpoczynkowi i wewnętrznej refleksji.
Okres pustki występuje cztery godziny każdego dnia, dwa miesiące każdego roku i dwa lata raz na dwanaście lat. Każdy ma swoje indywidualne okresy, obliczane na podstawie daty urodzenia i kalendarza księżycowego. Najbardziej odczuwalne są, gdy nakładają się na siebie ujemne lata, miesiące i godziny.
Okresy pustki są traktowane jako czas, który lepiej poświęcić na „bycie”, a nie na „działanie”. Nie należy zaczynać w tym czasie nowych przedsięwzięć, otwierać firmy, brać kredytów, ani podejmować żadnych ważnych życiowych decyzji typu ślub, zakup domu, mieszkania czy przeprowadzka. Wszelkie działania podjęte w okresie pustki bardzo często kończą się niepowodzeniem.
Dlaczego warto znać swoje okresy pustki ?
- Lepsze planowanie – wiedząc, kiedy przypada Twój okres pustki, możesz świadomie nie planować wtedy ważnych decyzji, podpisywania umów czy rozpoczynania dużych projektów. W zamian możesz przeznaczyć ten czas na odpoczynek, porządki wewnętrzne, regenerację.
- Więcej zrozumienia i łagodności dla siebie – zamiast się frustrować, że „nic nie wychodzi”, możesz uznać, że to naturalna pauza – nie przeszkoda, ale potrzebny etap przejściowy.
- Głębszy kontakt ze sobą – pustka to przestrzeń, w której możesz usłyszeć to, czego w codziennym biegu nie słychać. Twoje potrzeby, intuicję, zmieniające się wartości.
- Naturalny rytm życia – okresy pustki przypominają nam, że życie to cykl – i że regeneracja jest tak samo ważna, jak działanie. To piękne uzupełnienie naszej energii, a nie jej brak.
W kulturze, która gloryfikuje nieustanne działanie, rozwój i wspinanie się po szczeblach kariery, łatwo uznać pustkę za coś złego. A przecież to właśnie wtedy dojrzewają nowe pomysły, rodzą się głębokie przemyślenia, a ciało i dusza mają szansę odetchnąć. Znajomość własnych cykli pustki to nie „wróżenie”, ale sposób na bardziej świadome, harmonijne życie – zgodne z Twoim naturalnym, osobistym rytmem.
Okresy pustki to nie przeszkody, lecz ciche przestrzenie, które pomagają „wrócić do siebie”. Kiedy przestajemy się im opierać, a zaczynamy je rozumieć, odkrywamy ich prawdziwą moc – spokój, odpoczynek, regenerację i odnowę.
Bo pustka… wcale nie jest pusta. Jest cicha, spokojna i może dać ukojenie. Tylko musisz jej na to pozwolić.
Okresy pustki wyliczam „ręcznie”, czyli chińską metodą tradycyjną. Nie posługuję się żadnymi kalkulatorami, ani gotowymi programami internetowymi, ponieważ bardzo często są obarczone licznymi błędami systemowymi i nie odzwierciedlają stanu faktycznego.